Pilot zginął pod Lesznem. Trwa zbiórka pieniędzy dla jego syna
37-letni Mikołaj Stołowski, strażak i ratownik medyczny, zginął w katastrofie lotniczej pod Lesznem. Pozostawił żonę i 6-letniego synka Franka. Przyjaciele uruchomili zbiórkę na Siepomaga.pl, by wesprzeć rodzinę finansowo w tym niezwykle trudnym czasie. Dotychczas (6 września, godz. 11:15) wpłacono 25 241 zł.